
Ważne!
Miewacie czasem takie dni, gdzie nawet najmniejsza pierdoła doprowadza was do frustracji? Wszystko, nawet cicha muzyka idąca w radio was męczy i drażni? Jeśli miewacie taki stan to najwyższa pora na odpoczynek, na reset, bo jak nie to prędzej czy później zamkną Was w wariatkowie.
Ktoś kto śledzi mojego bloga wie,że odpoczynek dla mnie i mojej rodziny jest ważny. Staram się, aby po całym tygodniu pracy, obowiązków i bieganiny w weekend złapać oddech. Czasem oczywiście okazuje się, że mamy z Wojtkiem dyżur w pracy i nici z relaksu, ale kiedy tylko mamy wolne pakujemy się i wyjeżdżamy.
Nie jest ważne czy ten czas spędzamy nad rzeką, na gwarnym rynku największego miasta naszego województwa, czy też spacerując po parku. Ważne jest to, że odpoczywamy od codzienności, my od pracy, a dziewczynki od przedszkola i innych obowiązków. Ktoś kto teraz to czyta może pomyśleć: „Ona zwariowała, jak można odpoczywać z dziećmi?!” No właśnie można, wystarczy, że zmieniamy sobie otoczenie, ludzi z którymi widzimy się na co dzień, wspólnie poznajemy i odkrywamy nowe miejsca. Lubimy te wspólne wyjazdy i spędzanie ze sobą czasu.
Są też takie weekendy, gdzie nasze trojaki zostają z babcią, bo nie ma co ukrywać, że to ciągłe patrzenie na mamę i tatę może czasami się znudzić, więc MY też dajemy IM odpocząć od NAS. Kiedy one odpoczywają od nas my w tym czasie ładujemy baterie. Spędzamy czas TYLKO ze sobą, bo tego nam brakuje na co dzień.
Bez wątpienia odpoczynek dla każdej mamy jest wskazany, bo codzienne obowiązki domowe i opieka nad dziećmi są męczące, nawet tzw. „siedzenie w domu” może nieźle dać w kość. A nie ma nic gorszego jak zmęczona mama, która poprzez swoje „wypompowanie” szybko się denerwuje i nie panuje nad nerwami, a przez to nie może nacieszyć się pięknem macierzyństwa. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy ma pomoc i są mamy które nie mają nikogo z kim mogłyby zostawić swoją pociechę nawet po to, aby wyjść do sklepu. Znam taką niejedną i wiem jak cenna jest dla nich każda minuta spędzona poza domem, dlatego jeśli tylko mogę to pomagam im i daruję chwilę tylko dla siebie.
Jeśli już żywcem mama nie ma z kim zostawić dzidzia, to polecam długi spacer po parku i dobrą książkę, którą można przeczytać w czasie kiedy dzidzia smacznie śpi … bo to też jest odpoczynek.
Tak więc kochani dbajmy o to, aby mimo tej codziennej gonitwy i pogoni nie zapomnieć o tak ważnej rzeczy jaką jest odpoczynek.
Pozdrawiam Adulka












































Wspaniale mieć taki zwyczaj weekendowych wypadów. Poznawać siebie i świat, a przy tym odpoczywać od codzienności. Musze podsunąć pomysł w naszym domu 🙂
Zdecydowanie – polecam!
jeju jak one urosły super!!!
Oj urosły, już 3 lipca 4 lata 🙂
ach jak pięknie tam u was 🙂 masz rację, zmęczona mama to wkurzona mama, a wkurzona mama to wkurzona cała rodzina…kółko się zamyka! Jak mama jest zmęczona to cały dom na tym traci!
Święte słowa. Niestety tak często jest, dlatego trzeba robić wszystko aby nie doprowadzać do takiego stanu.
Ciekawe są te Twoje spostrzeżenia. Mówię to całkiem szczerze. Sam mam czasem jako student problem ze znalezieniem wolnego czasu. Wyobrażm więc sobie, że rodzice musze mieć go jak na lekarstwo. Ale do rzeczy: Cieszy mnie fakt, że poruszyłaś prolbem spędzania wolnego czasu razem i to niewielkim kosztem. Ludziom się często wydaje, że jak już mają kilka dni urlopu to trzeba gdzueś wyjechać ,żeby odpocząć. Z kolei jak się ma dzieci to już nie ma mowy o odpoczynku, tylko ewentualnie o zmianie otoczenia. Wszystko zależy od podejścia. Zakupy też są męczące a jednak masa ludzi jeździ do tych galerii, żeby się przez te kilka godzin męczyć i to całymi rodzinami. Dlaczego więc nie pojadą się męczyć choćby nad rzekę ?
Ooo miło mi, że w końcu jakiś mężczyzna wypowiedział się na forum i to jeszcze tak pozytywnie.
Pisząc tego posta własnie miałam na myśli, że tak naprawdę niewielkim kosztem można spędzić wolny czas z rodziną i nie koniecznie w centrach handlowych. My staramy się aby ten wspólny czas był dla nas przyjemny a nie męczący.
Wasze córeczki to prawdziwe szczęściary. Mądra i piękna mama, superfajny tata. Jak tak sobie czytam, to utwierdzam się w przekonaniu, że Bóg wiedział co robi dając Wam taką słodką gromadkę.
Często piszesz, że wkurza Cię jak ludzie mówią „trojaczki-współczuję”! Ale tak sobie myślę, że nie współczują Wam defacto samych dziewczynek, bo dzieci to prawdziwe szczęście. Każdemu się wydaje, że ogarnięcie trójki maluchów na raz, to musi być koszmar. Sama tak myślałam, bo moje dzieci nie są rownieśnikami, a z każdym z osobna miałam mega przeboje. Dopiero Twój blog uświadomił mi, że jednak posiadanie trojaczków może być cudowne. Pozdrawiam całą rodzinkę!
Zosiu dziękuje Ci za tak piękny komentarz, ciesze się że ktoś z zewnątrz docenia to co robimy dla dziewczynek i jaką jesteśmy rodziną. Tak to prawda, posiadanie trojaczków nie musi być uciążliwe i męczące i jakąś tragedia… ktoś mógłby pomyśleć że ja tu wszystko ubarwiam, że pewnie w czterech ścianach to jakiś koszmar, ale tak nie jest, zresztą po co miała bym kłamać? Owszem są dni gdzie ma się wszystkie powyżej dziurek od nosa ale wtedy przychodzi wolny dzień i robimy sobie reset.
Pozdrawiamy 🙂
Potrzebne są takie wypady, potrzebne 🙂 Po ciężkim tygodniu o niczym innym nie marzę 🙂 ps. super zdjęcia !!
Mówią „po burzy zawsze wychodzi słońce” i tak jest z tym odpoczynkiem 🙂
Pozdrawiamy
Jak ja marzę o takim odpoczynku, ale u nas póki co nie możliwe
Nooo niestety teraz nie, ale kochana Myszki podrosną i będzie lepiej!