
Oddech
W dzisiejszym świecie wszyscy gdzieś pędzą, za pieniądzem, za karierą, albo nie wiadomo za czym. Ciężko jest złapać oddech, tę chwilę tylko dla bliskich, dla rodziny. Znam niejedną taką rodzinę dla której spędzenie czasu z dziećmi kończy się na włączeniu telewizora i leżeniu na wygodnej kanapie. Robią to nawet w te piękne letnie dni, a przecież ten wspólny czas można spożytkować zupełnie inaczej. No chyba, że taki rodzic woli, aby w przyszłości kiedy zapyta dziecko „Jak wspominasz swój czas z rodzicami? odpowiedziało :”Co weekend oglądaliśmy bajki w TV” Może ktoś lubi w ten sposób spędzać czas z dzieckiem, ale czy chciałby, aby dzieci tak wspominały swoje dzieciństwo? Chyba nie!
Może faktycznie ktoś po ciężkim tygodniu pracy jest zmęczony, może mu się nic nie chcieć, ale zamiast leżeć przed TV można leżeć np. na kocyku nad rzeczką, albo pod drzewkiem w lesie. Jest wiele możliwości, które my z Wojtkiem staramy się wykorzystać, staramy się zapewnić dziewczynkom różne atrakcje. Karmienie kaczek nad rzeką, spacer, albo wycieczka, nawet niedaleka. Mój kolega kiedyś zapytał mnie; „Ada, jak Wam się chce?, przecież to tyle zachodu, ubrać dzieci, spakować potrzebne rzeczy, mnie to się nic nie chce po tygodniu pracy. Nie w głowie mi żadne wycieczki” . No kurcze jakoś nam się chce i sprawia nam to wszystkim niesamowitą frajdę. Uwielbiamy gdzieś pojechać, gdziekolwiek, a nawet nie pojechać, ale wypoczywać czynnie. Zdarza się nie raz, że Wojtek kończy pracę w sobotę o czternastej, a o piętnastej jesteśmy już w samochodzie.
Dla nas bardzo ważny jest odpoczynek od pracy i od obowiązków domowych. Ktoś mógłby pomyśleć, że z trojaczkami nie da się odpocząć, no właśnie nic bardziej mylnego, bo jak się zorganizuje dziecku odpowiednio czas to i z armią dzieci może być fajnie.
Oczywiście zdarza nam się wyjechać gdzieś na chwilę bez dzieci i te wyjazdy są wspaniałe, ale czas spędzony z rodziną jest najcenniejszą rzeczą jaką mamy. Cudownie jest potem usłyszeć od własnego dziecka „Ale dzisiaj było fajnie!” To największe podziękowanie, za poświęcony mu czas, a wspomnienia pozostaną na zawsze.
Pozdrawiam Adulka
ps.1. Zdjęcia z naszej ostatniej wycieczki do Pałacu w Paszkówce
ps.2 Post nie jest sponsorowany

































Fantastycznie 🙂 Uwielbiam Was i Wasze podejście do wspólnie spędzanego czasu.
Jak widzę, że ktoś ma jedno dziecko i non stop stęka, że to taaaki problem, to podaję Wasz przykład, że się da, że trojaczki i nagle zapada taka niezręczna cisza 😉
Genialne zdjęcia!! zawsze widać, że u Was jest rodzinnie i aktywnie – ja tez tak lubię 🙂 Ja odpoczywam….aktywnie! Siedzenie na kanapie mnie męczy i masz rację, jak dziecko wieczorem powie , że to był wspaniały dzień….nie ma nic piękniejszego, mimo, że za chwilę sama padam na łóżku jak nieżywa :)))))
Ada ale czad:) od jakiegoś czasu Was podczytuję, jednak do tej pory nie zostawiałam komentarzy, a tu patrzę dzisiaj – Paszkówka, czyli moje okolice:) mieszkam blisko niego. Ale ten świat jest mały:)
Kiedy byliście? miało to związek z koncertem Golec uOrkiestra w zeszły piątek w Paszkówce może czy to był spontaniczny wypad??
pozdrawiam serdecznie:*
Renatko w Paszkówce byliśmy 19 lipca w niedzielę. Były to urodziny naszej małej przyjaciółki Amelki. byliśmy w tym miejscu trzeci raz. Skradło moje serce i uwielbiam tam przyjeżdżać. Piękne miejsce! Aż ci zazdroszczę, że masz je na wyciągnięcie ręki!
Mamy podobne podejście do Was, choć nie ukrywam czasem jest ciężko coś zorganizować :/. Teraz nie jest najgorzej w wakacje, ale w roku szkolnym kiedy M. ma studia to często jesteśmy zdane z Lilą tylko na siebie, al w miarę możliwości też zwiedzamy okolicę 🙂