
Pogaduchy – Powiedziały co wiedziały
Dawno nie było żadnych perełek słownych moich córeczek. Przyznam szczerze, że nawet mi uleciało notowanie ich. Te które dzisiaj czytacie są świeżutkie, bo z wczorajszego dnia. Niestety to nie mnie było dane ich wysłuchać, a tacie Wojtkowi. Ja musialam pracować całą niedzielę w czterdziesto stopniowym upale (jak ja „kocham” swoją pracę pisałam tu).
Biegając od stoiska do stoiska dostałam wiadomość od Wojtka, która rozbawiła mnie do łez. Zarazem ścisnęło tam w środku, że jestem tu, a nie tam z nimi.
– Lena rano przyszła do kuchni i skarży : „Tata bo dziewczyny moczą chrupki w herbacie! Więc pytam: „Dziewczyny smakuje?” A Lena: Taak.. 🙂
– Potem Zuza przyszła do łazienki i mówi: „Tata czemu ta ściana taka brudna? Po czym zabiera szczoteczke do zębów i szoruje. Mówię do niej: „Halo co Ty robisz? Potem będziesz myła zęby tą szczoteczką? A Zuza: Eee niee, to szczoteczka Leny 🙂
– A na koniec Tosia kłóci się o coś z dziewczynami i mówi: „Was urodziła mama, a mnie tata bo mam oczy jak tata!!!”
Wasze dzieci też mają takie szalone pomysły? 🙂
Pozdrawiam Adulka
tekst tosi najlepszy! 🙂
Bo to cała Tola 🙂
Chyba i ja muszę zacząć notować teksty Lulci 🙂
Notuj, notuj kochana. Po latach będzie co wspominać 😉 i z czego się pośmiać