Pole które pamiętam

Uwielbiam miejsce w którym się wychowywałam. Po jednej stronie domu rzeka, nad którą spędziłam całe swoje młodzieńcze lata. Przychodziły pierwsze letnie upały, a ja razem z koleżankami biegałam skoro świt nad wodę zająć sobie najlepszą miejscówkę.  Pisków i śmiechów które niosły się po  okolicy nie było końca. Oj nie raz zdarzyło się, że przyszła po mnie mama, której wzrok mówił wszystko: „Przegięłaś córeczko” .
Zdarzyło mi się tam również „pływać” w środku zimy. Na szczęście miałam na sobie plecak wodoodporny, który tak naprawdę mnie uratował, bo gdyby nie jego funkcja poszłabym na dno. Po latach stwierdzam, że byłam bardzo nieodpowiedzialna, bo mogła stać się tragedia tylko dlatego że chciałam zobaczyć jak płynie woda pod lodem na wodospadzie.
Tam oglądałam czerwone raki z takiej odległości, że bałam się żebym mnie któryś w nos nie capnął.

Po drugiej stronie domu – las. Tam wspinałam się po drzewach, zaglądałam do każdej lisiej nory. Tam starsza miła Pani goniła mnie z kijem, bo kradłam jej najlepsze w świecie, a tak rzadko spotykane żółte maliny. Tam zbiegała się cała uliczna ekipa która biegała po każdym zakamarku lasu tworząc bandy. Tam pierwszy raz przytulałam się z chłopakiem.
Tam cieszyłam oko każdym napotkanym kwiatkiem, chwastem czy skaczącą żabą. Spod lasu przynosiłam zawsze ogromny bukiet kaczeńców i maków dla mamy.
Teraz zabieram tam moje dzieci.

IMG_0002
IMG_0005
IMG_0006
IMG_0017
IMG_0020
IMG_0021
IMG_0024
IMG_0030
IMG_0040
IMG_0061
IMG_0077
IMG_0078
IMG_0094
IMG_0096
IMG_0098
IMG_0101
IMG_0122
IMG_0136
IMG_0150
IMG_0152
IMG_0160
IMG_0161
IMG_0163
IMG_0170
IMG_0172
IMG_0174
IMG_0178
IMG_0181
IMG_0189
IMG_0195
IMG_0207
IMG_0219
IMG_0223

 

 

5 Replies to “Pole które pamiętam”

  1. super podobają mi się takie zdjęcia w polu pełnym maków itp. ale jakoś ostatnim czasem tak się boje różnego rodzaju żmij i kleszczy że poprostu nawet nie wybieram się w takie tereny i żałuję bardzo bo chciałabym ale nie umiem przezwyciężyć tego lęku który od jakiegoś czasu mi towarzyszy kiedyś tak nie miałam chodziłam po polach łąkach i lasach a teraz się nie zbliżam

    1. Dziękuję za komplement 🙂 |
      Oj kochana ja czym starsza tym bardziej sentymentalna się robię!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *