
Wiedzieliśmy co Nas czeka
Pamiętam czas, kiedy wracałam do domu po pracy i nie robiłam nic. Mało kiedy gotowałam, bo po co? Byliśmy we dwoje i każdy coś tam przegryzł na mieście. Kiedy posprzątałam dom w sobotę, to dopiero koło środy dla zasady odkurzyłam, bo kto miał nam nakruszyć albo nabrudzić? Chodziłam spać o której chciałam, bo wiedziałam, że rano mogę spać do oporu. Moje życie płynęło spokojnie i beztrosko. Dzień był przewidywalny, bo poza pracą nie miałam żadnych obowiązków. Dni były do siebie bardzo podobne.
Żyć nie umierać, prawda? Ktoś mógłby powiedzieć: „Ale jej dobrze, tak to można sobie żyć” . No właśnie ja tak już żyć nie mogłam, nie chciałam. Świadomie chciałam zmienić „Moje” – „Nasze” życie. Świadomie dążyliśmy do tego, aby doszło nam obowiązków. Chcieliśmy, aby nasze życie miało sens i było warte wiele więcej. Wiedzieliśmy, że nasze życie zmieni się całkowicie, że piszemy się świadomie na totalną rewolucję i że już tak naprawdę nigdy nie będzie jak kiedyś.
Wiedziałam, że pojawią się podkrążone oczy i nie będzie to spowodowane zerwaną nocką z powodu imprezy, lecz przez małą istotę, która będzie mnie potrzebować, bo właśnie miała zły sen. Byłam świadoma tego, że szpilki i eleganckie sukienki zamienię na dres i trampki i że na moich ubraniach będzie menu z całego dnia. Wiedziałam, że w naszym domu nie będzie już tak czysto i schludnie, tylko będę potykać się o zabawki i schylać się co wieczór ze sto razy, by to wszystko ogarnąć, aby mieszkanie wyglądało przyzwoicie, a nie jak po przejściu huraganu. Wiedziałam, że nie pośpię sobie już do południa w weekend. Nie wiedziałam tylko, że szept do ucha o 6:15 że brzuszek jest głodny, może być tak rozkoszny. Kiedyś idąc do galerii robiłam egoistyczne zakupy, bo tylko dla siebie, ale wiedziałam, że to się zmieni w momencie pojawienia się kogoś dla kogo stracę głowę i faktycznie tak jest, bo teraz idę kupić coś dla siebie, a kupuję dla dzieci.
Wiedzieliśmy, że skończy się egoizm, że nie będziemy liczyli się „My – dwoje” lecz „MY – troje”. Jedyne czego nie wiedzieliśmy i na co nie byliśmy przygotowani, to to, że dostaniemy więcej niż się spodziewaliśmy i marzyliśmy. Dostaliśmy troje cudownych wspaniałych dzieci, za które oboje świadomie oddalibyśmy życie. Bo rodzicami nie zostaliśmy przez przypadek lecz całkowicie świadomie.
Pięknie 🙂
Ja zawsze znajomych uprzedzam, że teraz wyjście z domu na czysto jest niemożliwe a jedna plama na bluzce czy spodniach to duże osiągnięcie i dobry wynik 🙂 Pozdrawiam mama rocznej Bliźniaczej parki.
hehe kochana, kiedy moje dziewczynki były małe nie raz ktoś gdzieś powiedział mi „ej zupkę to na potem zostawiłaś sobie na bluzce” 🙂 wiem o czym mówisz 🙂
Pozdrawiam 🙂
O rany, nawet nie wiesz jak mnie wkurza jak słyszę: przy dwójce to już nie będzie takiego luzu, będzie ciężko, to dwójka dzieci…. Grrr tak jakby ciąża spadła na mnie z księżyca. My świadomie się zdecydowaliśmy na drugie dziecko i dobrze wiemy co nas czeka, a to uświadamianie przez otoczenie to mnie już śmieszy. A i jeszcze to spojrzenie z politowaniem – drugie dziecko? Ale będziesz miała hardcore… Nie wiem co myśleć. Ty jakoś bezbłędnie dajesz sobie radę z trójką i to bez przygotowania po jednym. To dopiero jest wyczyn, a ja jakoś też dam radę, prawda?
Kochana oczywiście, że dasz rade!!!! I 500 🙂 tez dostaniesz … przez to będzie Ci łatwiej hehe 🙂 – kocham ludzi za to, ze tak pięknie się wp.. w nasze życie!
My swiadomie zdecydowalismy sie na trojke czwarty syn byl niespodzianka 🙂 pierwsze Byly blizniaki Wojtek i Darek.Po 3,5 roku pojawil sie Szymek a niespodzianka byl Marcin ktory w maju skonczy 2 latka. Znow zaczyna Nam brakowac nocnych pobudek wiec calkiem swiadomie myslimy o.siostrze dla Naszych Mezczyzn -a nuz do czterech razy sztuka 😉 moj pedantyzm przestal sie.liczyc, malo ktora bluzka lub spodnie sa czyste dluzej,niz 15 minut, paznokcie nie pamietaja co to lakier -Za to bez gwaru dzieci w domu chyba bym oszalala! 🙂
Świetnie to skomentowałaś kochana. My od jakiegoś czasu przygadujemy o 4 dziecku, bo zaczynam brakować mi tego co było kiedy dziewczynki były malutkie. Teraz mają prawie 5 lat i powoli zapominam co to małe dzieci.
Ty masz samych chłopakaów, my same córki i też liczymy że zstępne to będzie syn 🙂
a ja mam tez calkiem swiadomie trzech synow rok po roku- 2013, 2014 , 2015 . Chcialabym jeszcze corcie, ale moze za dwa lata 🙂 pozdrawiam
Trzymam w takim razie kciuki 🙂
Do macierzyństwa się dojrzewa 🙂 Jedni odczuwają potrzebę bycia matką tuż po ślubie… bo w ich życiu czegoś jednak brakuje, jakiejś pustki. Inni starania o dziecko odkładają na później, a powodów jest setki: awans, stabilizacja finansowa, zmiana pracy, brak partnera życiowego, dokształcanie się, szaleństwa, realizacja pasji – to wydaje się być nie do zrealizowania mając dziecko. A To błędne myślenie. To dzieci są strasznym motorem! To one stają się sensem życia i czasami świadomie odsuwamy od siebie wiele miłości i szczęścia, jakie moglibyśmy mieć.
Ja również byłam świadoma tego, co nasz czeka… jestem dalej chociaż życie w ostatnim czasie zweryfikowało, jak niewiele można zaplanować i jak na niewiele rzeczy mamy wpływ. Los czasami decyduje za nas… Ale bierzemy wszystko na klatę !
Pięknie napisane!
Na szczęście coraz częściej My rodzice podejmujemy ową decyzję świadomie.. nie przypadkowo…
Z wiekiem sie dojrzewa….My dojrzeliśmy do macierzyństwo- tacierzyństwa. Świadomie podjeliśmy decyzje i obecnie jesteśmy najszcześliwszymi rodzicami naszych Trojaczków . Chłopcy mają po 16 mcy i są naszym cudem Wszystko w życiu dzieje się po ” coś” , my nawet nie marzyliśmy o takiej gromadce, życie za nas zdecydowało, a może los, przeznaczenie…
Same chłopaki – ale ekipa 🙂 świetnie!
Ściskam kochana :*
Tak, u nas same chłopaki, niezła ekipa nam rośnie A u Was na odwrót, są same dziewczynki I tez niezła ekipa, super masz rodzinkę Bardzo lubię Twojego bloga, z chęcia czytam posty, bo trafne masz spostrzeżenia na kwestie wychowawcze i społeczne. No i z chęcią oglądam zdjęcia Waszej radosnej rodzinki. Wzajemnie ściskam.
Dokładnie 🙂 obie się nie nudzimy 🙂
Cudownie 🙂 Uwielbiam czytać Twoje teksty :))))
Oj dziękuję Ma droga :*
Fantastyczna z Was para. Naprawdę miło się patrzy!
Życzę kolejnego świadomego rodzicielstwa. Pozdrawiam
Dziękujemy 🙂
Wyjątkowo ciekawa strona ochoczo będę częściej ją odwiedzać. Nie mogę się doczekać kiedy przeczytam następne porady.
Kosze do segregacji smieci
Ciekawy pomysł na stronę, cieszę się, iż tutaj wpadłem. Jestem w stanie odszukać sporo ciekawych informacji.
Podajnik na papier toaletowy