Chce powiedzieć kilka słów

Długo zastanawiałam się czy napisać to co teraz napiszę. Głowiłam się jak napisać, żeby było kulturalnie, bo chamstwa sama nie znoszę, więc postaram się być delikatna w temacie.

Gdzie się nie obrócę, nie zaglądnę na jakąś stronę, albo wejdę na forum, dosłownie wszędzie poruszany jest temat 500+.  Naprawdę mam już tego dość. Staram się nie czytać tego co ludzie wypisują na ten temat, tego co będą robić z tymi pieniędzmi, że trzeba już stanąć w kolejce, albo ile kasy zgarną.
Szczerze?  Nawet nie czytałam tego projektu, kompletnie się tym nie interesuje. Ustawa jeszcze nie weszła w życie, a ja mam jej już dość!
Zaczęłam zastanawiać się czy ja mam przepraszać część społeczeństwa za to, że mam troje dzieci? Wszędzie gdzie to możliwe jest mi wyliczane ile dostanę pieniędzy, brzmi to mniej więcej tak: ” Ej Adulka, ale Wy kasy zgarnięcie, dostaniesz 1000 czy 1500?”.  Wiecie co? Ja naprawdę nie rozumiem tych ludzi, skoro do tej pory żyłam bez tych pieniędzy, to co teraz mam zrobić jak je dostanę? Chodzić na rzęsach? Szastać na prawo i lewo? Jeśli cokolwiek dostaną moje dzieci, będą to pieniążki dla nich i nie podoba mi się to, że obcy ludzie wchodzą do mojego portfela, bo ja nic nikomu nie ukradłam i nie mam zamiaru. Kwota którą dostaną moje dzieci nie zmieni mojego obecnego życia, ponieważ pieniądze zostawię na czasy, kiedy będą im one bardziej potrzebne.
Ktoś, kto posiada dzieci, wie ile one kosztują i rodzic doskonale wie jak zaspokoić ich podstawowe potrzeby.  Znam rodziny, które z trudem wiążą koniec z końcem i te pieniążki które chce dać państwo mogą im pomóc, ale niech każdy patrzy do swojego korytka i go pilnuje, a nie wtrąca się w czyjeś.
Śmieszą mnie teksty typu: ” Teraz to możesz się zwolnić z pracy, skoro dostaniesz tyle kasy”. Albo ten ostatni tak mnie wyprowadził z równowagi, że byłam potwornie niemiła dla adresata: ” No, no… zwrot podatku za dzieci, miesięcznie 1500 zł,  Ada na co Ty je wydasz?, przecież to kupa kasy”. Tak owszem kupa kasy, ale te słowa wypowiedziała osoba która nie ma dzieci i nie ma pojęcia ile te dzieci kosztują.
Zastanawiam się w jakim celu miałabym zwolnic się z pracy? bo, dostanę 1000 czy 1500 zł, które tak naprawdę są moje? A co zrobię kiedy ukrócą ten dodatek? Czasem mam wrażenie, że ludzie żyją chwilą, nie patrzą w przyszłość, dostaną tak naprawdę kroplę w morzu potrzeb, a od razu chcą zmienić swoje życie i przy okazji innych.

Myślę, że nie tylko ja borykam się z typem ludzi „kukających do cudzego portfela” i pewnie niejedna multimama wysłuchuje tego co ja. Naprawdę niefajnie jest tego wysłuchiwać, tego wytykania ile kto dostanie. Czy ludzie są zazdrośni nawet o to? Wiem, że opinii na temat tego projektu jest mnóstwo, każdy ma swoje zdanie na jego temat, ale z tego co ludzie wypisują to i tak źle i tak nie dobrze. Po raz kolejny udowadniamy, że kochamy narzekać.

35 Replies to “Chce powiedzieć kilka słów”

  1. Witaj. Mam 4 dzieci w tym trojaczki. Również wkurzają mnie ludzie którzy mówią mi ile to kasy dostanę. Mówię im a kto wam broni mieć tyle dzieci. Ostatnio kolega pisior powiedział mi że skoro nie głosowałam na PiS to nie powinnam tych pieniędzy wziąć. My do tej pory również zylismy bez tych pieniędzy i planujemy odkładać te pieniądze na czasy gdy dzieci będą miały 18+ bo uważam że wtedy to dopiero pieniądze są potrzebne.

    1. Witaj.
      Niestety ludzie są okropni w niektórych przypadkach. Czekam na tekst typu: Walnij sobie jeszcze trojkę, to będziesz spać na pieniądzach!

    2. Dziewczyny słuchajcie ja mam 7 od 3 lat ludzie wytykali mnie palcami z tekstem ale naklepałaś sobie dzieci, to odpowiadałam ty mi ich nie wychowasz. A tera tylko słyszę ale będziesz miała kasy a ja im odpowiadam to se naklep dzieci też będziesz też miała.

      (traktują mnie tak jak bym ja wiedziała ze będzie taka ustawa i dlatego tyle mam dzieci )

      mam od najstarszego 2 synów córkę i 2 pary bliźniąt POZDRAWIAM

      1. Ja mam bliźniaki. Chyle czoła i podziwiam bo wiem ile trudu i sil trzeba wlozyc w wychowanie dwójki dzieci a przy 7 to powinni Pani medal wreczyc 🙂 jest Pani bohaterka!

        1. Noo 7 to ja Cię kochana podziwiam, chociaż ja pochodzę z wielodzietnej rodziny (jest nas 5) i wiem że z taką ekipą nigdy nie jest nudno. Ściskam Mamę bohaterkę!

        2. wiecie nie jest źle dajemy rade z mężem a najlepsze jest to ze po 3 dziecku jak miała 2 lata założyłam spiralkę i po 2 miesiącach spadła i zaszłam z bliźniakami majom tresa 2,5 roku pok po porodzie założyłam znowu spiralkę tylko ze już w prywatnym gabinecie bo wcześniej myślałam ze mi źle założyli byłam 2 razy po okresie u kontroli i było wszystko ok spiralka trzymała i lekarz mówi to zapraszam za rok do kontroli pech chciał ze mój organizm nie toleruje obcego ciała jajniki i reszta po pewnym czasie puchną i zsuwają spirale i tak mam kolejne bliźnięta które majom 6 miesięcy. ale jestem szczeliwom mamom Kiedyś dawno staruszka pani mi powiedziała ze ja będę bardzo bogata ale w szczęście. Taras rozumiem o czym mówiła !!!

  2. Hym, te 500 nie odczujemy bo podniosą wszystkiego do góry, podatki, żywność itd. Ja tez myślałam odkładać jeśli się zalapie na jedno dziecko.

    1. Ja mam jedno i pracuje tylko mąż i każdy mi już policzył czy dostanę ;/ a z tyłu za plecami ciągle to teraz drugie więcej kasy dostaniecie… taaa a za rok to wszystko cofną bo Polska tak się zadluzy… też mam dość tego 500 + bo i bez tego dajemy radę. ..

  3. Ada, jestem mamą czwórki maluchów i też odczuwam ludzką uszczypliwość pod naszym adresem. Także rozumiem dokładnie co czujesz. Kiedyś uwagę przyciągały na spacerach wyłącznie nasze maluszki, przechodnie pytali o ich zdrowie itp. Teraz coraz częściej jednak szybciutko nas podliczają, ile to pieniążków teraz dostaniemy. Tak jakbyśmy to sobie dobrze zaplanowali. My również nie przywiązywaliśmy uwagi do tego projektu, szczerzenie nie liczyłam, że wejdzie on w życie. Jak będzie, to super, przy większości dużych rodzin to duże wsparcie finansowe, bo wiadomo że wydatków multirodzice mają dużo. Także też tego kompletnie nie rozumiem, co komu do czyjegoś portfela.

    1. No właśnie to podliczanie jest okropne! Mam już tego powyżej dziurek!
      Pozdrawiam Was serdecznie :*

  4. Ojj temat rzeka… Wierzę co przeżywasz przy Trojakach, bo ja mam dość słuchając o tym że zdecydowaliśmy się ba drugie dziecko, bo była mowa o 500+. Nie zamierzam nikomu tłumaczyć, bo tu nic innego poza matematyką nie pozostaje, ale takie podsumowania bolą i śmieszą jednocześnie. Jeszcze nikt grosza nie dostał a wszyscy już praktycznie wydali. Najwięcej do powiedzenia mają Ci którzy dzieci nie mają. Oni wiedzą najlepiej jakie to kokosy te 5 stów kiedy dziecko trzeba ubrać, wyleczyć czy opłacić żłobek lub przedszkole.

  5. Nas ustawa nie obejmuje bo mamy jedno dziecko. Wiele osób powtarza ze musimy sobie dorobic to kasę zgarniemy. Lepiej te pieniądze zostały by spozytkowane gdyby byly tansze leki ksiazki ubranka dla dzieciaków. I przede wszystkim zeby każde dziecko w szkole dostalo ciepły posiłek bo wielu rodziców nie stać na oplacanie obiadów.

  6. Polacy to taki narod. Nie dostana beda narzekac. Dostana to tez beda narzekac. Wiecznie cos sie ludziom nie.podoba. a kasa nie jest w zyciu najwazniejsza… jest cos cenniejszego czego nawet za kase kupic nie mozna….

  7. A mnie bardzo cieszy, że wszyscy dokoła mówią o tym, że będą te dodatkowe pieniądze odkładać na przyszłość. Taka postawa się chwali. A z drugiej strony dziwi mnie to ogromnie i nie wiem, czy rzeczywistość nie zweryfikuje tych ambitnych planów , bo jak wiemy apetyt wzrasta w miarę jedzenia. Zaraz się okaże, że te dodatkowe 500 czy tysiąc ginie w budżecie miesięcznym bo wydatki się znajdą a na odkładanie już nie starczy…

  8. Wszyscy sie martwią co wielodzietne rodziny zrobią z tyloma pieniędzmi, ale jak teraz nie maja co jeść lub nie stać ich na nowe buty to nikogo nie interesuje.

  9. No ja też mam dość bo wciąż słyszę żebyśmy jeszcze jedno robili to przy trójce więcej weźmiemy a ja to niby juz do pracy bym nie musiała iść. A jak się pytam czy mi da na emeryturę i czy pomoże gdy się to 3 urodzi i do buduje nam dodatkowe pomieszczenia bo teraz niemowlę by musiało spać w koszyku pod sufitem to szybko zmieniają temat.

  10. Jeszcze nie mam dzieci, ale nie jestem ignornatka – wiem ile kosztuje (mniej więcej) utrzymanie dziecka. Niestety wiele osób jest tak lekkomyslnych jak ci, o których tutaj piszesz :/
    Ta ustawa moim zdaniem samym DZIECIOM nie pomoże, rodzice je beda okradać… Jednyne czego ta ustawa nauczy WIEKSZOSCI rodziców to tego, że ,,nie martw sie, jakoś to będzie”. Takiej nieporadnosci ale i życia na rachunek państwo za te pieniądze, ktore powinni inwestować w rozwoj swoich dzieci.

    1. Ja Alicjo jest za tym aby te pieniądze nie trafiały do rąk rodziców tylko państwo opłacało przedszkola, żłobki, kupowało książki, opłacało szczepienia, wtedy ONE były by faktycznie dla dzieci. Czy rodzic będzie okradał dziecko? hmm tak naprawdę cały czas pokładamy pieniądze na nasze dzieci i oddajemy im swoj ostatni grosz kupując dla nich jedzenie, przynajmniej ja tak robię, czy inni tak robią? nie wiem w większości pewnie tak, a reszta? to już ich sumienie.

  11. No rzeczywiście 1500zl i ustawieni jesteście do końca życia – śmiech na sali. Wydaje mi się, że jak zwykle odzywa się ludzka zawiść. Szkoda sie denerwować!

  12. Madrze to napisalas i az sie noz w kieszeni otwiera jak sie slyszy takie podszczypliwe pytania ludzi. Bo nikt nie pytal czy jest Wam ciezko kiedys kiedy mialas dwojke czy wiecej dzieci a teraz tak bardzo boli co niektorych ze nie dostana tych kilku zlotych co jest kropla w morzu wydatkow☺to chyba taka cecha Polakow, coraz barsziej obserwuje to na emigracji, nie pomoga gdy jest taka potrzeba ale ciesza sie jak Ci sie powinie noga. Oczywiscie nie wszyscy ale jest to czeste zjawisko. I pytania typu ile zarabiasz itp. Po prostu trzeba sie uodpornic na takie docinki i nie wchodzic w dyskusje bo inteligentni ludzie rozumieja i nie zadaja glupich pytanpozdrawiam

  13. A ja szczerze uwazam,ze Polske nie stac na te 500+. Nie stac!
    I jesli PIS zdecyduje sie i ustawa wejdzie w zycie to Polska stanie sie wkrotce bankrutem ,badz tez bedzie dawac rodzinom,a pozostali beda placic wiecej w skladkach czy podatkach VAT itp.
    Fajna plan,ale dla bogatych krajow. Polska sie do nich nie zalicza.
    Irlandia w 2008 roku byla krajem niewyplacalnym. Kazdy podatnik musial placic dodatkowo USC ( Universal Service Charge),ktory szedl na zalatanie dziury budzetowej. Ucieto nam dodatek do dzieci, podwyzono prog podatkowy itp.
    Po 3 latach wyszla z kredytow,a jest jednym z naszybciej rozwijajacych sie krajow Europy. Dodatek do dzieci co roku podwyzszany jest o 5 euro , USC ma zniknac za 5 lat kiedy status kraju bedzie stabilny.
    Wybacz,ale plan Pis’u jest nierealny. Pograzy biedny kraj jeszcze bardziej zamiast myslec jak ulatwic ludziom zycie, stworzyc wiecej miejsc pracy, zachecac zagranicznych inwestorow, stworzyc lepsze warunki do zycia.

  14. Ja mam koleżankę w pracy która stwierdziła że teraz powinno uchwalić 500 zł dla frankowiczow, na to kolega mówi a kto Ci kazał brać kredyt. Więc ona stwierdziła: a kto kazał Agacie mieć tyle dzieci. Normalnie miałam ochotę jej przywalic. Ciśnienie mi podniosła.

  15. Jestem mamą bliźniaków. Wychowuje je sama (tatuś nie podołał już na etapie ciąży). I ostatnio słyszę od niego : czytałem o tym 500. Zostaniesz nawet na dwoje! Zależy jaki masz dochód… Także co się dziwicie obcym? Tu rodzony „ojciec” wszystko wykalkulowal 😉 na koniec dodał: dostałem już pit… Może odlicze jakiegoś tysiąca…??

  16. Ja się wypowiem z poziomu pracownika oddelegowanego do wypłaty „500+”, przede wszystkim Adusiu dostaniesz 1000 zł. Bo nie podejrzewam,że spelniasz kryterium dochodowe na 1 dziecko 🙂
    Ja mam 1,5 roczniaka jako drugie dziecko i też słyszę,że zaplanowałam to z premedytacją pod kątem ” 500+” ,bo przeciez jako pracownik GOPS wiedziałam o tym,że będzie…nawet w poprzednim wcieleniu 🙂
    No taki naród …
    Pozdrawiam!
    Netka

  17. Dokladnie. Nie lubię jak ktoś w moje życie wchodzi z butami. Sama chce normalnie żyć. . Mam 1.. to mam.. będę miała 5 tzn ze a tyle mnie stać.. nie cierpię ludzi co pchają się w życie kogoś innego

  18. Ja zaszlam w drugą ciążę w grudniu i już słyszę za plecami ze czekałam na to aż 5 lat żeby dostać 500 zł na dziecko. Ci ludzie są naprawdę durni bo niby skąd ja mogłam wiedzieć że za 5 lat będzie ta ustawa. I teraz jak słyszę taki tekst za plecami to po prostu przytakuje cze czekałam tyle na drugie dziecko żeby dostać te 500 zł. 🙂

  19. Witaj.
    Też mam trzy córeczki… wprawdzie nie trojaki… więc w pewnych kwestiach pewnie mam łatwiej …
    Cieszę się ze trafiłam na Twojego bloga … pochłonęłam już dość sporo twoich archiwalnych postów… ale jeszcze sporo do przeczytania przede mną …
    Natomiast co do 500+… cieszę się że ta ustawa jest …
    W komentarzach dziewczyny piszą że lepiej jakby opłacili przedszkola, obiady czy szczepienia… ale ja się z tym nie zgodzę… przynajmniej nie byłoby to dobre w stosunku do wszystkich rodzin… Owszem są rodziny – patologiczne gdzie potrzeby rodziców są ważniejsze niż potrzeby dzieci i tam pomoc społeczna powinna mieć możliwość zamiany środków pieniężnych na dofinansowanie obiadów w szkołach, przedszkoli, żłobków czy zakup ubrań i przekazanie ich dzieciom…
    Ale w rodzinach gdzie dzieci są ważne, rodzice lepiej zagospodarują te pieniądze, jedni którzy mogą sobie pozwolić na odłożenie tych pieniędzy niech je odłożą np. na studia dla dzieci, które jak wiemy kosztują bardzo dużo…
    Ja nie potrzebuję dofinansowania do żłobka, bo go nie ma w mojej okolicy… przez to nie mogę wrócić do pracy i jestem na bezpłatnym wychowawczym…, do przedszkola też nie – bo żadne z moich dzieci już tam nie chodzi…, do obiadów w szkole też nie potrzebuję, bo dzieci jedzą w domu, co wychodzi znacznie taniej, a poza tym córka ma nietolerancję histaminy i jest przez to na ścisłej diecie … , dofinansowania do szczepień też nie potrzebuję bo przecież są darmowe …
    Za to wiem że im dzieci starsze tym wydatki większe… czy dodatkowy angielski… czy nauka pływania… lub tańca… kino… teatr … wakacje dla dzieci … to są wydatki które rodzice wielodzietni ponoszą w znacznie większej kwocie niż rodzice chociażby 1 dziecka… sam bilet do kina, nie licząc już zestawu popcornu… razy 3 … wymieniać można by było wiele przykładów… ostatnio szukałam wakacji dla naszej rodziny i rodziny znajomych z jednym dzieckiem… i wiem że na wczasy z biurem podróży się nie wybierzemy, bo koszt jest dwa razy większy niż dla rodziny z 1 dzieckiem … i jest to koszt ogromny…
    Dlatego uważam że lepiej jak będą to środki pieniężne a nie dofinansowania …
    Oj nawet nie spodziewałam się że mnie tak poniesie pisząc ten komentarz…
    Pozdrawiam

    1. Niedoskonałą, masz wiele racji w tym co piszesz. Wiem, ze u nas w mieście pracownicy socjalni musieli przygotować taką listę nazwisk , gdzie uważają , że te pieniądze będą marnotrawione.
      Każdy rodzic wie, na co te pieniążki przeznaczyć i też jestem w sumie tego zdania aby były to środki a nie dofinansowanie. Ehh w ogóle to ciężki temat. Można byłoby o nim pisać godzinami.
      Ściskam Cię i pozdrawiam serdecznie :*

Skomentuj Ewelina Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *