
Dla Mamy i Taty
Pamiętam, kiedy szłam do żłobka na pierwsze przestawienie z okazji mojego święta, był to pierwszy publiczny występ dziewczynek. Wtedy ja miałam większy stres niż one, pół nocy nie spałam, strasznie się denerwowałam, a kiedy wyszły na scenę to wyłam jak bóbr.
Wczoraj było inaczej, aż tak się nie denerwowałam. Pewnie dlatego, że dziewczynki są starsze i podchodzą do pewnych rzeczy inaczej, są bardziej świadome. Od dłuższego czasu słyszeliśmy jak chodzą po domu i nucą pod nosem piosenki o mamie i tacie, więc wiedzieliśmy co nas czeka 🙂
Wczoraj z samego rana pobudka, śniadanie, czesanie warkoczy i pytanie na do widzenia: „przyjdziecie na występ? obiecujecie?”. Jak moglibyśmy nie przyjść? tata z tej okazji zgłosił nawet urlop w pracy.
Przyjechaliśmy przed czasem, dlatego zajęliśmy miejsca z przodu, po chwili wyszły nasze dzieciaki! Tosia w pierwszej parze a Zuzia w drugiej, Lenka była kilka par za nimi. Wszystkie dziewczynki miały piękne kolorowe sukienki, a chłopcy kolorowe spodnie i podkoszulki. Zuzia bardzo odważnie i śmiało stanęła na środku, wyrecytowała i wyśpiewała cały repertuar. Tosia śpiewała, ale chowała się za Panią i co chwile kukając zza niej posyłała uśmiechy w naszą stronę. A Lenka jak to Lenka foch już na samym wstępie 🙂 coś tam niby ruszała buzią, ale bez jakiegoś entuzjazmu. Były prezenty, niespodzianki, życzenia, kwiaty i buziaki i to wszystko razy TRZY!!! fajnie jest być mamą i tatą trojaczków 🙂
Po występie panie przygotowały poczęstunek dla dzieciaków i rodziców, miło było spędzić popołudnie w takim gronie. Po programie artystycznym widać było, że panie bardzo się napracowały i świetnie przygotowały maluchy. Łezka wzruszenia popłynęła, bo nie ma nic piękniejszego niż widok własnego dziecka, które z całego serca śpiewa ” Mamo,Tato tak Bardzo Cię Kocham”.






Takie występy są mega wzruszające i zostają na zawsze w naszych sercach 🙂
Wiem po sobie jak przeżywam każdy ich występ, serce dudni a do oczu napływają łzy.
Ja mam mokre oczy już czytając Twój wpis :), zawsze się wzruszałam na występach moich chłopaków i zawsze rozpierała mnie duma. Fajne masz dziewczyny i widać jak bardzo się wszyscy kochacie 🙂
A i jeszcze jedno, to na pewno ważne dla nich, że byliście tam oboje
. Nie rozumiem ludzi, którzy twierdzą: mnie to nie bawi, po co mam tam iść ( za znam takich tatusiów niestety). Mój mąż na głowie stawał, żeby na każdym przedstawieniu być, bo dla niego to też było ważne……………
Oczywiście nie mówię o tzw. „sile wyższej”, kiedy już naprawdę się nie da, ale móc i nie iść????????
pozdrawiam całą Waszą piątkę 🙂
Niestety muszę ci przyznać racje, widziałam na występie, że brakowało niektórych rodziców. Ja tego nie parafie zrozumieć, bo dla nas nasze dziewczynki są najważniejsze i nie wyobrażam sobie aby mogło nas tam nie być.
Absolutnie wyobrażam sobie Twoje wzruszenie i ekscytację 🙂 Nim się obejrzę sama będę w takich sytuacjach. Łzy popłyną 🙂
Oj popłynął popłyną 🙂 zobaczysz jakie to wzruszenie. Ale piękne przeżycie!
Super 🙂 My dzisiaj mamy występy z okazji Dnia Mamy i Taty 🙂 Pewnie będzie duży wzrusz 😉
I jak było? były łzy?
Mnie pierwszy występ z okazji dnia Matki czeka w piątek i już dzisiaj jak o tym myślę, to mam mokre oczy.
I jak było mama? ryczałaś? 🙂
Wow i lody nawet były. To prawda w tym roku po raz pierwszy Lulci świadomie śpiewała z okazji naszego święta, ale podobnie jak Lenka złapała focha
Aahh te nasze gwiazdy 🙂 foch i już 🙂
Piękne chwile!!! takie wspomnienia zostaja z nami na zawsze 🙂 Czy może być cos piekniejszego niz bycie rodzicem??? ;))))
NIE !!!!
Ale fajnie 😉
🙂
Jak cudownie <3
🙂
Nie mogę się doczekać pierwszego Kocham Cię Mamo od Małej Zet!
Kocham Cię Mamo to najpiękniejsze słowa jakie można usłyszeć!
To co mnie urzekło to to, że na występie byłaś i Ty i mąż. To bardzo ważne dla takich dzieci. Super dzień, fantastyczne emocje 🙂
Zawsze staramy się uczestniczyć oboje podczas takich ważnych dni. Wiemy, że jest to dla nich bardzo ważne