Ej Tośka Tośka …

Nasza Tolka to taka największa perła z całego trio. Pieronica taka, że nad nią ręce załamuje. Sama się czasem zastanawiam „Gdzie ona się chowała?”. Jak trojaki coś nabroją to wiem, że pomysłodawcą była właśnie Antonina 🙂 Pomysły ma nie z tej ziemi, jak już coś wymyśli to ręce opadają. I choćby matka chciała się pogniewać to się nie da, bo jak mrugnie oczkami to serce roztapia. Kiedy jest winna i pytam :” Kto to zrobił?”  To zdradza ją uśmiech i świecące oczęta. Więc mamusi nie oszuka 🙂
Papla z niej straszna, gada non stop, buziol się jej nie zamyka (odziedziczyła po mamusi:)) śmieje się, że żadna przekupka na targu jej nie dorówna – kupi wszystkich. Zdarza się też że ma niewyparzony język i oto właśnie kilka dni temu przez ten jej jęzor myślałam, że zapadnę się pod ziemie.

Zbieram pranie z balkonu, po chwili przychodzi do mnie Tosia i pyta :„Mamo, mogę podlać kwiatki?”  odpowiadam, że może i żeby wzięła zraszacz i popsikała im listki. Antonina uczyniła co matka do niej powiedziała i po chwili słyszę : ” Co się tak Pan na mnie patrzy? kwiatki podlewam, niech Pan lepiej patrzy pod nogi  żeby się Pan nie wywrócił!”  W szybie widzę mężczyznę i pierwsza moja myśl w tej chwili to: „Matko, co ona gada” odwracam się i mówię: „Tosiu co ty mówisz? proszę przeprosić Pana” Po czym Pan szeroko się uśmiecha i mówi :”Nic nie szkodzi, ona ma rację, przecież tylko kwiatki podlewa :)”

Ciekawe czym ona mnie jeszcze zaskoczy …

16 Replies to “Ej Tośka Tośka …”

  1. Hahaha! Dzieci potrafia byc szczere do bolu! Zawsze mowilam, ze jak bede miala corke to bedzie Antonia! Corki nie mam, mam pieska i tez jest Antonia, zwana Toska a przez sasiadow ze wzgledu na niemiecki akcent jest Toszka ;))

    1. Toszka 🙂 fajne! nasza sąsiadka ma kota o imieniu Antonina i jak kiedyś wolała Tośka Tośka to sobie pomyślałam po co ona woła moją Antke. Później się dowiedziałam że to jej kot 🙂

  2. świetna jest!:) a swoją drogą zawsze mi się wydawało, że to Zuzka będzię pełnić tą funkcje rozrabiary. Nie wiem czemu, może dlatego, że najwięcej jadła;)

    1. Oczywiście że będą. Nawet już się pojawiły takie. Tośka zazwyczaj coś wymyśla dlatego o niej jest dość często 🙂

  3. Haha niezla jest.
    Przypadkiem natrafiłam na Twojego bloga,a że sama jestem mama 2-letnich trojaczków tylko w wersji męskiej z przyjemnoscią i ciekawością przeczytałam bloga od deski do deski.
    Gratuluję. Tworzycie cudowna rodzinę.
    A wracajac do posta to w tym imieniu chyba coś jest. My mamy Antoniego i jest na dobrej drodze, żeby dorównać Waszej Antoninie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Gratuluję trojaków a już najbardziej gratuluję wersji męskiej. U nas niestety póki co chłopca mnie ma i bardzo nad tym ubolewam. Ściskamy :*

      1. 🙂 A ja ubolewam nad brakiem dziewczynki 🙂
        Wierzę,że nadejdzie taki czas,że w naszych szeregach zawita Stasiu i Maja.
        Pozdrawiam.

Skomentuj Dwa + Trzy Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *