Kamienny Krąg – spotkanie

Sama nie wierzę w to, że doszło do tego spotkania. Został zaproponowany termin  i wszystkim pasował, aż nie możliwe, bo w takim składzie widziałyśmy się chyba dwa lata temu. Przy poprzednich spotkaniach w ostatniej chwili coś komuś wypadało i brakowało ogniwa naszego kręgu.

Pewnie nie wszyscy pamiętają co tak naprawdę oznacza Kamienny Krąg i skąd się wziął, bo pisałam o nim już bardzo dawno. Więc dla przypomnienia, w szanownym gronie kamiennego kręgu zasiada: Madzia, mama Karolki i Majki (autorka bloga Malińscy), Ewa, mama Hanusi, Justyś, mama Emilki no i ja, mama trojaków.  Dlaczego Kamienny Krąg? Bo prawie wszystkie cierpiałyśmy z powodu zastojów (kamieni) w piersiach, podczas odciągania mleka dla naszych córek. Gdyby ktoś chciał przeczytać więcej na temat Kręgu i jego członkiń zapraszam tu.

 Organizując wczorajsze spotkanie zapomniałyśmy o tym, że maj to miesiąc komunijny i większość lokali w Krakowie będzie zajętych. Wolne miejsce udało się znaleźć dzięki jednej z  grup na facebooku. Było to o tyle trudne, że w lokalu musiał znajdować się kącik zabaw, który pomieściłby wszystkie nasze dzieci. Jeśli chodzi o samo miejsce, to serdecznie polecam, bo super zaaranżowane i przyjazne dla malucha, a do tego bardzo dobre jedzonko.

Na dzień dobry były prezenty, buziaki i chowanie się za nogami rodziców 🙂 Nasze córy bardzo się siebie wstydziły – zdecydowanie za rzadko się spotykamy dziewczyny! Opiekunką dla naszych dzieci była niezastąpiona ciocia Amelka 🙂 Po obiedzie i pogaduchach pojechaliśmy wszyscy do Parku Jordana. Nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię to miejsce, byłam tam drugi raz w życiu, a czuje się jakbym spędziła w nim całe swoje dzieciństwo ganiając po alejkach. Dziewczyny poszalały na placu zabaw, aż żal było się rozstawać… ale niestety wszystko co dobre szybko się kończy. Ewa i Madzia się pożegnały, a my z Justyną, Emilką i Danielem poszliśmy na lody 🙂 Potem całusy na pożegnanie i zostaliśmy sami. Nie mogliśmy odmówić sobie spaceru po Parku. Popiersia znanych Polaków, oraz bohaterów narodowych ozdobione biało-czerwonymi flagami wyglądają najpiękniej w maju. Jednak naszym dzieciom najbardziej podobał się niedźwiadek Wojtek.
Szkoda, że ten dzień tak szybko minął, co spotkanie obiecujemy sobie z dziewczynami, że nasze zloty muszą odbywać się częściej tylko, że w rezultacie wychodzi troszkę inaczej. Wracając do domu, już pisałyśmy ze sobą i umawiałyśmy się na następny raz, ciekawe kiedy to nastąpi 🙂

IMG_3193

IMG_2816

IMG_2836

IMG_2838

IMG_2846

IMG_2855

IMG_2866

IMG_2892

IMG_2895

IMG_2899

IMG_2918

IMG_2929

IMG_2955

IMG_2965

IMG_2974

IMG_2999

IMG_3057

IMG_3086

IMG_3099

IMG_3127

IMG_3131

IMG_3171

IMG_3214

IMG_3248

IMG_3261

IMG_3274

IMG_3307

IMG_3325

IMG_3359

IMG_3381

IMG_3386

IMG_3391

IMG_3421

IMG_3423

IMG_3433

IMG_3438

IMG_3442

IMG_3478

IMG_3490

IMG_3508

len

8 Replies to “Kamienny Krąg – spotkanie”

  1. Ooo tak się składa, że dzisiaj przypada 71 rocznica zwycięstwa bitwy pod Monte Casino w której wraz z polskimi żołnierzami brał udział niedźwiedź Wojtek !

  2. Fajowe spotkanie. Serdeczne pozdrowienia dla Justyny i Emilki, z której wyrosła piękna dziewczynka 🙂 Naturalnie pozdrowienia również dla Was. My w ubiegłym tygodniu niespodziewanie spotkaliśmy chłopca (z mamą), z którym Stefi leżał na Intensywnej – najprawdopodobniej nasi synowie będą razem uszczęszczać na zajęcia psychomotoryczne 🙂

    1. To prawda z Emilki wyrosła śliczna dziewczynka. Jest największa w gronie naszych dzieciaków. A mama Justyna piękna i szczęśliwa, niestety za nic w świecie nie da się przekonać aby kontynuować pisanie bloga.

Skomentuj Szczypta o Mnie Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *