Prima-Aprilis

Kochani winna jestem Wam wyjaśnienia odnośnie wczorajszego posta. Bardzo mi miło, że tak licznie zareagowaliście i dostałam od Was gratulacje, ale to był taki mały żarcik z okazji prima-aprilis 🙂 Tak więc Staś póki co nie mieszka w moim brzuszku. Wiecie co mnie ucieszyło najbardziej? Że każdy z Was gratulował mi tak od serca i nie usłyszałam „Współczuje”. Dostałam mnóstwo prywatnych wiadomości i telefonów i nikogo nie wyprowadziłam  z błędu, bo jak wkręcać to do końca. Na pytanie :”Jak się czujesz?” odpowiadałam „Dobrze”, bo czuje się dobrze i to chyba za dobrze, skoro na takie żarty mnie wzięło 🙂 Mam nadzieje, że mi wybaczycie.

Co do Stasia, to marzymy o nim, ale jeszcze nie teraz, dziewczynki muszą troszkę podrosnąć i się usamodzielnić. Jeśli nadejdzie taki dzień kiedy dzidzia zamieszka w moim brzuszku to na pewno nie będę o tym od razu trąbić na prawo i lewo i nie w taki dzień jak prima-aprilis.

Jeśli któryś z blogerów odczuwa, że Facebook tnie zasięg postów to dowód załączam na dole 🙂 jak widać nie tnie, to wynik po 24h, po godzinie było ponad 1500 🙂 – przeraża mnie siła Facebooka!

IMG_20150402_095005

9 Replies to “Prima-Aprilis”

  1. żartownisia, sama dałam sie wkręcić, jednak czytając na telefonie, nie moge komentować, a chciałam przesłać serdeczności 🙂 i też czuję się zawiedziona, bo mnie samej marzy się taki Staś, prawdziwy 🙂

  2. Dałam się nabrać. Wiedziałam, że jest 1 kwietnia, ale pomyślałam, że chyba sobie jaj nie robisz, a jednak 🙂
    Jedyne co mnie zastanowiło to Twoja odpowiedź na moją wiadomość. Nic więcej nie napisałaś, ani jak się czujesz i w ogóle 🙂 To mi trochę dało do myślenia :). Nie chciałam wypytywać, bo wiedziałam, że jakby co to tu wszystko wyjaśnisz 😀

  3. tylko tak zaplanujcie żeby dziecko nie było z grudnia ani z listopada bo będzie mieć dużo różnice z dziećmi z początku roku.

Skomentuj anna Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *