
Rabkoland
Byliście kiedyś w takim miejscu, gdzie Waszemu dziecku przez kilka godzin nie schodził z twarzy uśmiech? Gdzie śmiech i radość było słychać w najbliższej okolicy? My takie miejsce odkryliśmy całkiem przypadkowo, dokładnie wtedy kiedy odwiedziliśmy Rabkę.
Wiedzieliśmy, że na to miejsce musimy poświecić osobny dzień, dlatego zaraz po naszym powrocie z nad morza pojechaliśmy zaszaleć do Rabkolandu. Przyjechaliśmy z samego rana, bo chcieliśmy, aby dziewczyny korzystały jak najdłużej z oferowanych atrakcji. Po przekroczeniu wejścia wiedzieliśmy, że trafiliśmy do idealnego miejsca właśnie dla takich dzieciaków jak nasze. Biegały od karuzeli do pociągów, od pociągów na autodrom, od autodromu do teatru i tak w kółko. Zaczęło się kupą śmiechu w sali z lustrami, gdzie każde z nich zniekształcało ciało człowieka przy czyn wyglądało się komicznie. To była taka fajna rozgrzewka przepony przed kolejnymi atrakcjami.
Największą frajdę sprawiały naszym trojakom samochody (autodrom), gdyby mogły nie wychodziłyby z nich w ogóle. I tu przyznaję się bez bicia, to jedna z moich ulubionych atrakcji na wesołym miasteczku, uwielbiam się ścigać i obijać. W takich momentach zapominam o tym, że wiekiem to ja już stateczna powinnam być, a nie fiu bzdziu w głowie 🙂
Najodważniejsza z całego teamu jest Antonina, ona nie oglądała się za siebie tylko biegła przed siebie. Nie robiły na niej wrażenia nawet najszybsze karuzele, bo jak sama stwierdziła „Ja się nie bojem”. Na karuzele na które nie mogła pójść sama, szła ze mną, więc robiłam dobrą minę, że ja się wcale nie boję 🙂
Poza karuzelami, pociągami, autami są też inne atrakcje, takie jak: przedstawienie iluzjonisty, teatr lalek, teatr ruchowych figur, dom na dachu, muzeum rekordów i osobowości, muzeum orderu uśmiechu i punkty gastronomiczne.
Cena biletu tak naprawdę nie jest duża, bo osoba powyżej 85 cm płaci 29 zł za cały dzień i można korzystać ze wszystkiego. W normalnym wesołym miasteczku wydaje się o wiele więcej, a oferta nie jest tak bogata. Z opaską, którą dostaje się na wejściu można wychodzić i wchodzić na teren rabkolandu. Jeśli chodzi o zaplecze gastronomiczne to nie jest takie złe, tylko trzeba liczyć się z tym, że czas oczekiwania na pizzę w porze obiadowej to mniej więcej 1,5 do 2 godzin.
To miejsce dla dużych i małych, każdy znajdzie coś dla siebie. My tam wrócimy na pewno 🙂 … w dzień swoich urodzin płacisz tylko 1zł.


































Bardzo fajne miejsce!! A wspomnienia – rewelacja
Wow, ale świetne miejsce! Już zapisuję tą atrakcję na listę, żeby odwiedzić kiedyś z dziećmi 😉
Raj dla dzieci 🙂 My byliśmy tam pod koniec czerwca, a córka wciąż pyta kiedy tam wrócimy!
Super z pewnością musimy tam jechać szkoda, że to w drugim końcu Polski
Swietne miejsce. Musimy tam koniecznie pojechac jak Gabi podrosnie 🙂