Nosiłam się z zamiarem przefarbowania włosów już od bardzo dawna, ale zawsze w ostatniej chwili „przed” tchórzyłam.
Umówiłam się do mojej kochanej fryzjerki, nadszedł ten długo oczekiwany dzień i jak Marta usłyszała co chce zrobić to nie wierzyła, nie powiem, że nie próbowała odwieść mnie od tej decyzji, ale nic z tego zdecydowałam i postawiłam na swoich -w końcu do odważnych świat należy – przefarbowałam się na RUDO 🙂 pierwszy raz w życiu Ada nie blondynka 🙂
Kiedy ściągnęła mi ręcznik z głowy i wysuszyła włosy myślałam że padnę 🙂 w ogóle nie czułam się jak „Ja” tylko jakaś inna osoba. Doznałam chwilowego szoku :), ale po chwili nawet zaczęło mi się podobać 🙂
Przede mną był powrót do domu i reakcja dzieci i męża, który cały czas myślał, że żartuję. Weszłam do domu, a moje maluchy miały miny, których chyba nigdy nie zapomną – buzie otwarte i po chwili – MAMA! Mąż zobaczył mnie wieczór kiedy wrócił do domu, chyba sam nie wierzył w to co widział 🙂 Zresztą ja też, bo tej samej nocy wstałam do łazienki i wystraszyłam się własnego odbicia w lusterku 🙂
Każdy kto mnie spotykał reagował – „O! Ada, ale super wyglądasz”, i faktycznie ja sama po kilku dniach świetnie czułam się w tym kolorze. Niestety moja radość z koloru nie trwała długo, gdyż rudy na blondzie zmywa się po kilku myciach głowy. Jeszcze kilka razy nakładałyśmy rudą farbę, a po 3 miesiącach zdecydowałam się z powrotem na blond, pewnie też z przyczyn ekonomicznych, bo te rude farbowałam co dwa tygodnie, a to w przeciągu roku było by sporym wydatkiem. Farba siadła praktycznie za pierwszym razem, i tak siedzi do dziś 🙂
To taka mała historia szalonej mamy 🙂
Jedyne zdjęcia „unikatowe” w rudych to z wycieczki do Rytra na pontony:
 |
| Unikatowe zdjęcie 🙂 |
 |
| Ruda mama |
 |
| A tu rudy lis goni trojaki 🙂 |
 |
| Tata szybciej |
 |
| Jazda z tata |
 |
| Siuuu jedziemy |
 |
| Cudne trojaki |
 |
| 2 minuty po wejściu do samochodu 🙂 |
Ojej, Robaczki padly 🙂 slodki widok! A Mamusia bardzo ladnie wygladala w rudych wlosach 🙂
Robaczki, hehe to małe szkodniki 🙂
Rany, jesteś tak śliczna, że szok 🙂 I w rudych, i w blond.
hehe dziękuję 🙂
Oj zgadzam się – śliczna jestes Ada i zarówno w rudych jak i blond – super! Ale jak tak dłużej rozmyślam to w blondzie wolę Mamę Adulkę;D
Justyś też wolę blond 🙂
Slicznie i w rudych i blondzie. A w ogole to brawo za odwage. Ja czesto chce cos zmienic na glowie, ale zwykle dlugo sie zbieram i nic z tego nie wychodzi.
Jak to mówi mój mąż „idzie wiosna bo Adzie d..a szaleje” wiec to nie odwaga 🙂
Cudnie wyglądałaś w tych rudych włoskach 🙂
Rytro,moje Rytro:) Mieszkam w Rytrze:) I jak Wam się podobało??
Nam zawsze się tam podoba 🙂
Fajnie cieszę się:)A Tak w ogóle to skąd jesteście?
Mieszkamy niedaleko od Rytra 😉 20 km 😉
Ooo czytając Pani blog nie spodziewałam się,że gdzieś niedaleko urodziły się trojaczki.Fajnie:) To pewnie gdzieś NS tak??
Tak 🙂