
Siostrzana miłość
Pamiętam kiedy jeszcze byłam w ciąży i profesor robił mi USG, zapytałam go czy one wiedzą o tym, że nie są „tam” same?, on się roześmiał i spytał czy nie znam tego kawału o trojakach w brzuchu? Powiedziałam, że nie, a o na to – siedzą trojaki w brzuchu i mówi jeden do drugiego – Ty szkoda, że nie ma czwartego do brydża 🙂 – więc wiedzą o swoim istnieniu 🙂
Kiedyś czytałam, że dzieci z ciąż wielorakich lubią bawić się ze sobą przez firankę, dlatego, że w brzuszku u mamusi dotykają się przez błony i faktycznie w naszym przypadku tak jest, dziewczynki uwielbiają tą zabawę 🙂 ( mam filmik z tych igraszek, ale niestety nie umiem go dodać, bo jest na telefonie, a mój komputer mnie nie słucha, jeśli mi się uda to dodam :))
Są dni gdzie dziewczynki bardzo okazują swoja miłość do siebie, ale zdarzają się również takie, że się pikolą i jak pytam – kochasz Zuzię? to odpowiadają NIE!
Uwielbiam kiedy są te uczuciowe dni, bo razem zawsze coś fajnego wymyślą, wygłupiają się, non stop przytulają, głaskają i całują. Lenka jako pierwsza nauczyła się wołać „Źuzia” i jak mówię – Lenuś wołaj dziewczynki to ona „Źuźia oć”, a na Tosie woła Tii 🙂
Kiedy któraś z nich się wywróci i płacze, to pozostałe płaczą razem z nią, a często bywa tak, że tamte nie widzą jej wypadku. Czy czują wzajemnie? hmm nie wiem, pewnie coś w tym jest.
Ciekawe czy kiedyś w przyszłości będą chciały żyć blisko siebie? czy każda pójdzie w swoją stronę? czy będzie łączyć ich taka więź jak teraz? O tym przekonam się za kilkanaście lat – ja bym chciała żeby zawsze trzymały się razem.
![]() |
| Miłość |
![]() |
| Tulimy |
![]() |
| Całus |
![]() |
| : |




Jejciu, ja bede sie powtarzac ciagle,ale one sa takie slodkie,ze szok! oby zawsze sie kochaly i byly sobie najblizsze. Moi lobuzy na razie tylko sie psoca sobie chociaz Starszak jak ma dobry dzien to i pocaluje Mlodego 🙂
Kochana przyjdzie tak dzień że przestana psocić 🙂
Rozbawilas mnie dowcipem o trojaczkach….
A ja się zawsze zastanawiałam czy one o sobie wiedzą 🙂
Mnie też profesor rozbawił tym dowcipem 🙂
Coś jest w tych zabawach przez firankę, bo moje bliźniaczki też je lubią! Pozdrawiam ciepło 🙂
Dowcip o trojakach świetny:DDD
Oj tam, one dobrze wiedziały, że nie są same:D
To pierwsze zdjęcie urzeka mnie najbardziej. Tak cudnie trzymają się za rączki…
Justyś ja też uwielbiam jak idą i trzymają się za roczki, rozkoszny widok 🙂
Ja ledwo ogarniam moją małolate ! Naprawdę podziwiam Cię że tak sobie dajesz rade ze swoją ekipą ! Chyba lekko w szoku byłaś jak się dowiedziałaś że będziesz mamą trojaczków bo to rzadko spotykane 🙂
Zapraszamy do nas lulcialula.com
Kochana nie jest źle 🙂
Cudny widok, mnie rozbroiło zdjęcie w zielonych sukieneczkach,na zielonej trawce jak dwie tańcują 🙂