Śmigus – dyngus

Zbliżały się święta wielkanocne, plany mieliśmy takie, że kupujemy dziewczynkom koszyczki i każda będzie maszerować ze swoją  święconką. Niestety pogoda zrobiła nam psikusa i z koszyczkiem poszedł sam tata.
Na śniadaniu wielkanocnym byliśmy u moich rodziców – była nas niezła ekipa 🙂  dziewczynki uwielbiają jeść więc miały cały czas pełne buziaki jedzenia 🙂
Oczywiście nie obeszło się bez zdemolowania babci domu i kilku siniaków 🙂 ale przez ten nastrój świąteczny babcia nie była aż tak bardzo zła na swoje jedyne ukochane wnusie 🙂
Przygotowaliśmy się również bardzo solidnie do śmigusa – dyngusa, każda z dziewczynek dostała swoją sikawkę i ruszyły na harce po domu 🙂 ależ one miały ubaw przy tym, aż serce się raduje widząc takie obrazki. A że mokro wszędzie? to nic! dla takich chwil warto żyć!

Rodzinka

Mini bałagan 🙂

Zabawa z ulubiona ciocią 🙂

Hehe ale frajda

Nasz mały rozbójnik

5 Replies to “Śmigus – dyngus”

  1. Często to piszę, ale naprawdę – cudnie się na Was patrzy. Jak oglądam zdjęcia, gdzie jesteście w piąteczkę…idealny obrazek rodziny. Super rodzinka!!!

Skomentuj Mama Mi Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *