Starszaki

Nasze córcie znów zostały połączone, Tosia i Lenka dołączyły do Zuzi u Starszaków,  wyglądały cudownie, trzy łóżeczka koło siebie, ubrane w ogromne ubranka z karteczkami nad główkami „Zuzia CI”, Tosia CII i Lenka CIII „. Stojąc przed nimi nie mogłam uwierzyć w to, że one są moje, tak naprawdę do dziś jest mi ciężko w to uwierzyć. Stałam i tak na nie patrzyłam, nie mogłam nacieszyć się tym widokiem, widokiem którym mogłam nigdy nie ujrzeć, a jednak Bóg dał mi te szczęścia i do końca swoich dni będę mu za nie dziękować. W sali przy każdym łóżeczku stało po jednym krześle, z powodu braku miejsca na sali tylko jeden rodzic mógł siedzieć przy swoim dzieciątku, my byliśmy w komfortowej sytuacji bo dwoje na trzy 🙂 Za każdym razem kiedy przychodziłam do dziewczynek rozpoczynałam swoją wizytę od dezynfekcji rąk i przywitaniu się z każdą po kolei. Pani pielęgniarka zdawała „raport”  która po ile zjadła i czy były grzeczne. Następnie przewijanie pieluszki i karmienie które zaczynałam przeważnie od Zuzi, ponieważ ona zjadała najszybciej i mogłam brać kolejną do jedzenia. Kiedy któraś z dziewczynek była nie spokojna to panie pielęgniarki pomagały mi w nakarmieniu. Dziewczynki przeszły na oddział wyżej ponieważ bardzo dobrze radziły sobie z oddychanie, i utrzymywaniem temperatury ciała. Dzieci trafiające na patologię noworodka podpinane są do pulsoksymetru, i Bogu dzięki, bo nadal bardzo bałam się o oddech Tosi, która miała chwilę załamania kilka dni wcześniej. Panie pielęgniarki uspokajały mnie, że one ją obserwują i sprzęt jest dla nich a nie dla mamy.  Któregoś dnia podczas tej „fajniejszej” zmiany pielęgniarek pani zaproponowała abyśmy wyciągnęły dziewczynki z łóżeczek i położyły je blisko siebie na materacu, z wielką przyjemnością wyciągałam jedną dziewczynkę za drugą. Zuzia smacznie spała i nie wiedziała i nic o bożym świecie, natomiast Tosia i Lenka były strasznie ciekawe tego co się dzieje.  I tak sobie leżała całą trójka, moje trzy CUDA. Byłam strasznie szczęśliwa a ten widok – bezcenny!

Trzy cuda
Lenka i Tosia

4 Replies to “Starszaki”

Skomentuj Asia S Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *